BEM


Tak jakby siedzę i patrzę się w sufit. Tak jakby czasem widzę jakieś migoczące refleksy.Tak jakby czasem się uśmiecham.Tak jakby czasem mi zrzednie minka. Tak jakby ciągle pierdolę o tym samym.
Tak jakby widzę to.Tak jakby widzę tamto blablabla.
Tak jakby po prostu nie umiem podjąć decyzji,którą stronę obieram,na co się decyduję,co chcę ubrać,co chcę powiedzieć,co chcę zrobić,co zrobić KONKRETNIE.Jedyne chyba co wiem to co chcę zjeść i kiedy chcę mieć wszystko w dupie.Tak, wtedy jem co chcę i robię co chcę i zaraz potem wracam do kółeczka niewiadomych. O,bo tu zrobiłam co chciałam super zrobiłaś co chciałaś o,bo tu zrobiłam co chciałam chujowo,że myślisz tylko o sobie.
Wszędzie wszędzie wszędzie wszędzie te myśli jak jebane pszczoły kąsają cię z każdej strony.I jebane odlatują a ty zostajesz z wielkim bąblem i czekasz aż zniknie i albo masz bliznę,albo masz szczęście i jej nie ma.Dużo blizn.
Ciągła praca nad głową a co jeśli to do niczego nie prowadzi?
Dlatego lubię rozmowy z tą osobą,z którą myślenie mi sie całkowicie wyłącza.Szkoda,że to też niczego nie zmienia w efekcie.
Kenn,przyjedź do Polski i mnie stąd zabierz.Zmienie nazwisko,nauczę się duńskiego i będę udawać,że nie istnieję.Tak, bo tak łatwiej właśnie dlatego.
I jedyne czego bym chciała jest jednocześnie tym w kierunku czego NIC KOMPLETNIE nie robię,bo nie umiem,bo nie wiem jak,bo nie mam odwagi,bo za małoooooo wciąż.
Kenn, czekam!

Z pozdrowieniami z chorej głowy,Adrianna(powinieneś mnie pamiętać jako ADA,bo w sumie nie przedstawiłam się w całości)

*DziaDzia* 2010-10-30 23:46:04
skomentuj(1)

 

---
| szablon: Madzik | dla: Sz-B | pic: Cyrusmuller |


strona główna